Wszystkie »
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
suczka
 
Okazało się, że ktoś kto ze mną pracuje jest Masterem. Przypadkiem weszliśmy na temat klapsów i od słowa do słowa... Opowiedział mi trochę o swoich doświadczeniach, chociaż poruszanie takich tematów w pracy nie jest bezpieczne. Wszyscy mają długie uszka.
Zastanawia się czy nie zacząć pisać bloga. Jeśli pisze tak dobrze jak opowiada, to chętnie bym przeczytała coś z perspektywy Mastera.
  • awatar old devil: Muszę przyznać, że i ja byłbym zainteresowany takimi doświadczeniami z męskiej perspektywy. Jeśli tylko nie byłby to następny blog jakiegoś megalomana, czy skończonego idioty który nie sanuje Kobiet, byłbym na prawdę zainteresowany. No, ale Twoją rekomendację za dobrą markę mam, tak więc te kwestie zapene odpadają.
  • awatar suczka: @old devil: zapewniam Cię, że ma pojęcie o dominacji. To co mi opowiedział było naprawdę mocne. A co najlepsze, jego zafascynowanie BDSM ma identyczny początek jak moje.
  • awatar old devil: @suczka: No to w razie czego zarzuć jakimś adresem - z chęcią poczytam.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

suczka
 
perwoll
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
suczka:

Wpis tylko dla Perwoll

 

suczka
 
perwoll
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
suczka:

Wpis tylko dla Perwoll

 

suczka
 
perwoll
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
suczka:

Wpis tylko dla Perwoll

 

suczka
 
Coś, co traktowałam jako ,,mercy fuck'' powoli zmienia się w dłuższy romans. Tylko jedno mnie wkurza, jak mówi, że mnie kocha. Albo uważa, że trzeba wciskać taki kit żeby zaciągnąć kobietę do łóżka, albo czuje do mnie jakąś miętę. Jeśli rzeczywiście się zakochał, to ma problem. Mój drugi kochanek nie opowiada mi takich bajek i wie, że łączy nas tylko seks, ale nie był zachwycony faktem, że nie jest jedynym facetem w moim życiu.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

suczka
 
s - Myślałam, że jestem w ciąży. Z jednej strony żałuję, że test wyszedł negatywnie, ale z drugiej, to się cieszę. Co ze mnie by była za matka, jakaś zbzikowana nimfomanka i wariatka.
P - Że nimfomanka to prawda, ale że wariatka to bym się nie zgodził.
  • awatar Codziennie niepoznana....: a bardziej żałujesz, czy się cieszysz?
  • awatar suczka: @Codziennie niepoznana....: teraz bardziej się cieszę, ale gdybym była w ciąży, to nie myślałabym, że to koniec świata. Poza tym wiem, że dla M. to też nie byłoby straszne :)
  • awatar old devil: Mam wrażenie, że bycie nimfomanką raczej nie skreśliło by Cię odgórnie jako Matki. No może w oczach beretów, moherów i innych czapek to tak, ale nie w moich.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

suczka
 
suczka.pinger.pl/a/2009/5/1/ napisałam, że ktoś mnie zidentyfikował. Nie chodziło o blog, tylko o inną stronę na której były zdjęcia. Zastanawiałam się, co z tym zrobić. Czy całe życie żyć w strachu, że ktoś wyśle zdjęcia moim znajomym, czy działać. Postanowiłam, że trzeba załatwić to drogą oficjalną, chociaż nie było to dla mnie przyjemne. Stwierdziłam jednak, że gdyby ta osoba chciała kiedyś wykorzystać moje zdjęcia i mnie skompromitować, to wtedy też musiałabym to zgłosić jako naruszenie mojej prywatności.
Nie chciałam uwierzyć jak mi powiedzieli skąd to wyszło, dopiero jak zobaczyłam czarno na białym, przekonałam się, że to prawda. Dziś byłam na komendzie, musiałam całą sprawę odkręcić.
Ta notatka suczka.pinger.pl/a/2008/11/22/ nie znalazła się tutaj tylko dlatego, że postawiono mi takie pytanie. Mąż przyjaciółki
zaproponował mi seks. Odmówiłam z takich powodów jakie przedstawiłam w notatce. Nie miałam zamiaru mówić jej o tym incydencie. Przyjaźnimy się tyle lat i nie chciałam  sprawiać jej przykrości. Podeszłam do tego w ten sposób, że on sobie wypił i coś głupiego strzeliło mu do głowy.
Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć tego anonima. Po co to zrobił. Przecież nic mu nie groziło z mojej strony. Na drugi dzień po jego propozycji nie poruszałam w ogóle tego tematu, bo uważałam, że każdemu może się zdarzyć chwila, kiedy po pijanemu chce zrobić coś, czego na trzeźwo by nie chciał.

Mówiłam jej, że poszłam z tym na policję. Niedawno spotkaliśmy się na mieście. Przyjaciółka popatrzyła na mnie takim wzrokiem, że powinnam paść trupem, nie zamieniła ze mną nawet jednego słowa. Zastanowiło mnie jej zachowanie. Może on sie przestraszył, że jak odkryję kto do mnie napisał, to się zdenerwuję i powiem jej o tym co mi proponował? Może postanowił mnie wyprzedzić i przedstawić swoją wersję wydarzeń?
Zgłupiałam od tego wszystkiego, teraz mam wrażenie, że to ja powinnam czuć się winna, że on mi proponował seks i mnie straszył.
Chaotycznie mi wyszła ta notatka, ale naprawdę nie wiem co mam zrobić z tym wszystkim.
  • awatar C`est la vie: Pogadaj z przyjaciółką, wyjaśnij swój punkt widzenia. Nie wiesz co on jej naopowiadał...
  • awatar suczka: @mwk: Nie sądziłam, że cała sprawa będzie miała taki przebieg. Gdybym wiedziała, to nigdy bym się nie zdecydowała żeby dowiadywać się kto mi grozi. A teraz jej dziwne zachowanie, dlatego zastanawiam się czy on czegoś nie powiedział. Czasem nie rozumiem facetów, chociaż na początku byłam zaszokowana jego ,,ofertą'', to nic z tym nie zrobiłam, bo zależało mi na przyjaźni z nią. Poza tym usprawiedliwiłam jego zachowanie alkoholem. Moja druga przyjaciółka (wiedziała o wszystkim, bo kogoś musiałam się poradzić) przewidziała, że to wszystko tak się nie zakończy i predzej czy później dostanę po głowie. Mam niesmak po tym wszystkim.
  • awatar gość: Tylko pytanie czy przyjaciółka będzie chciała rozmawiać :/ Nie powinnaś czuć się winna, to ten facet namieszał, mało tego, jeszcze cię straszy i wpędza w jakieś wyrzuty sumienia. Ale może to z nim powinnaś porozmawiać? Niech wyjaśni ci co się dzieje, a ty wytłumaczyłabyś mu, że wcale nie chciałaś wcześniej robić mu kłopotów.
Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.